• Wpisów:75
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:09
  • Licznik odwiedzin:5 398 / 1575 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



No moi drodzy. Chce napisać,że ja już normalnie mam wakacje. wyciągnęłam wszystkie oceny. No.. z małym wyjątkiem. Jeszcze męczę się z matmą . mam wahanie między 3 a 4 i z przewagą na tą 4 ,ale nie poszła mi kartkówka .. na którą nie przyszło pół klasy. podejrzewam,że po prostu nie wpisze mi tej oceny . OBY ! Dzisiaj byłam w patio - lokal w którym miałam pracować bo ktoś mnie polecił jako kelnerkę. No i chciałam ,ale właścicielka nie była w stanie mi nawet powiedzieć jakie będzie moje wynagrodzenie. Chyba dam sobie spokój. Ogólnie.. no jest dobrze. Dalej tęsknie za mateuszem ,ale chyba powoli przyzwyczajam sie do tego ,że w tej sprawie nic już sie nie da zrobić.
aa no i od jutra wracam do ćwiczeć. Buziaczki dla was !
 

 
Dzisiaj jest świetna pogoda.
Chyba czas najwyższy wybrać sie na wycieczke rowerową. o ile wyciągne moją coraz bardziej leniwą przyjaciółkę.
Ale dzień uważam za udany. Niedawno wróciłam z siostrą z zawodów strażackich . Fajnie tak było popatrzeć na chłopaczków jak sie starają
I tak w ogóle. nic sie nie zmieniło. Dalej za nim tęsknię.
 

 
Jezu tak bardzo tęsknie za byłym chłopakiem. To nie jest już normalne. przecież dwa razy dałam mu kosza, prawda ? Nie chce mnie znać. nie odezwe sie do niego bo odpowie mi cisza. Sam mi to powiedział kiedy w grudniu rozchodziliśmy sie każde w swoją stronę. I faktycznie myślałam ,że tak będzie lepiej. Tylko go krzywdziłam. Ale nie potrafie i nie chce zapomnieć. Nie moge układać sobie życia , startować do innych bo mam ochote usiąsć i płakać ,że go straciłam na dobre. Nie zawsze tak jest . Ale często , szczególnie wieczorami. w dzień staram się nie myśleć. Nie moge od tak zapomnieć o tym jak w gimnazjum dwa lata za nim latałam. a gdy w szkole średniej postanowiliśmy spróbować, to zjebałam to na tyle ,że nawet koleżeństwo już nie wchodzi w gre . To boli. I nic nie moge na to poradzić.
 

 
Dzisiaj pierwszy raz jechałyśmy z koleżanką same na praktyke odkąd dostałyśmy prawko ona jechała do restauracji , a ja prowadziłam w drodze powrotnej. żadna sie nie stresowała, ufamy sobie i było super. No i nie spinałysmy sie .
Jednak dzień mam taki sobie. w restauracji zrobiłam zestawy do zupy na catering ( 100 zestawów) i szefowa wysłała mnie na pokoje hotelowe. Do tego śmiałam się z jednego chłopaka. Nie wiem, może ma z 23 lata . Jest hydraulikiem i już któryś dzień szperają przy rurach w pralni. I chodzi za mną i mówi do mnie " moje słoneczko" . Najlepsze jest to ,że nie wiem nawet jak ma na imie. on też nie wie jak ja mam na imie.
Słodki to jest w sumie ,ale też krępujące.
No i nie cieszy mnie to. dlaczego ? bo myśle o byłym chłopaku, który już ułożył sobie życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ja to jednak jestem agentka. wracam tutaj po długiej przerwie i nie mam w sumie dobrych wieści. mam taką załamke ,że świat takiej nie widział. mój były chłopak ma już inną. rozstaliśmy sie dawno temu, bo jakoś w grudniu. i mówiłam zawsze ,że mam wylane na niego ,że nic już dla mnie nie znaczy . to dlaczego jak go zobaczyłam na majówkach z inną to płakałam do końca imprezy ? Matko, boli mnie to . ale przecież już tyle czasu minęło.. nie wiem co ze mną.
Dlatego nie mam na nic chęci .
Co sie zmieniło ? Zdałam prawko. Teorie za pierwszym razem i to od razu jak zrobiłam kurs . na drugi dzień już miałam egzamin. później jakoś 4 dni minęły i zdawałam praktyke. za pierwszym razem odskoczyły mi światła z mijania na pozycyjne i babka mnie oblała. za jeden błąd zaznaczyła mi dwa. ale zapisałam sie na następny dzień i zdałam. ;D
Co jeszcze działo sie w moim życiu ? Miałam mega długie i mocne paznokcie ,ale pożegnałam sie z nimi 5 maja . zaczęłam praktyki w restauracji. i jest masakra. Są tam 4 inne dziewczyny z mojej klasy i żadna nie umyje naczyń bo wszystkie mają uczulenie na płyn do mycia naczyń ;/
Więc ? chce do szkoły.
A jak u was ?
 

 
Krótko,zwięźle i na temat .
Właśnie tak sobie siedze i myśle.. kiedy ja ostatnio byłam szczęśliwa ? Pisze to co jakiś czas,ale moje szczęście jest spowodowane zmieniającymi sie cyferkami na wadze. Wiem, to też jest powód i będę w to szła dalej, tylko.. potrzebuje czegoś jeszcze. Najlepiej kogoś przy boku. Uciekałam od tego ,ale teraz po prostu chcę. i postaram sie zrobić wszystko żeby byc szczęśliwą.
Dieta dzisiejsza nie była udana. Przyjaciel mnie zdołował i pocieszyłam sie jedzeniem . Ale od jutra biore sie w garść. nie będe cierpieć przez jego słowa . Amen .
W ogóle mam do was pytanie . Znacie jakieś tableki na mocniejsze paznokcie i włosy ? chodzi mi głównie o paznokcie.. żadne odżywki ,lakiery, utwardzacze nie pomagają .
  • awatar LOOKBOOKY: oooo fanny <3 kocham ją! aaa ja Cie zapraszam do siebie, bardzo jestem ciekawa Twojej opinii na temat mojej nowej stylizacji "Warszawskiej lali" heh :) odwdzięczę się :* buuuziaki kochana :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiem , wiem. Pominęłam prawy cały tydzień ,ale nie miałam kiedy wstawiać wpisów o moim odchudzaniu. Ale najgorszy tydzień w szkole mam już za sobą. teraz wracam do treningów z ewką.
dzisiaj było ważenie.
Przyznam się , że spodziewałam sie wzrostu wagi. Pilnowałam tego co jem ,ale ćwiczeń było mało. Tylko tyle co we wtorek 45 minut wf-u i w środe dwie godziny wf-u. Ale widać moje zabiegane życie pozwala mi zdobywać motywacje.
9.03.2014 r - 64,00 kg.
16.03.2014 r - 63,4 kg .

Jest różnica ? jest .
moja siostra i mama mówią ,że schudłam, babcia też. nawet koleżanki w szkole mi to mówią. Jednak chce więcej . zostały jakieś 3 miesiące do wakacji. Nie poddam się. Obiecam sobie poprawę w ćwiczeniach i dążeniu do celu Poza tym.. brakuje mi ćwiczeń z Ewką . Chyba sie powoli uzależniłam xd
  • awatar xxbunny: Boski blog ♥ i suuuuper wpis :) zapraszam do mnie, do komentowania i obserwowania odwdziecze sie tym samym :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Troszke mnie tu nie było ,ale powiem wam ,że ciągne jakoś ta moją diete dalej xD
Z ćwiczeniami sie troszke opusciłam ,ale bieganina dnia codziennego powalała mnie na łopatki. Czym sie pocieszam ? do lata jeszcze troche czasu ,a ja schudłam . ;D Więc jedziemy znowu z treningami. mam książkę ewki i będę serwować sobie różne dania
jestem zmotywowana , wypoczęta ( tak nie do konca,ale jest już lepiej niż na początku tygodnia )
A jak u was ?
Jak sie trzymacie z ćwiczeniami ?
  • awatar Genttle: No to fajnie. :D Ja też ciągnę. Hmm, fajne ma tam przepisy? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dnia 18 miałam wolne od ćwiczeń bo w dzień dużo się nabiegałam.


Dzień 19 - niedziela.
Czyli ważenie . Miałam sie ważyć co tydzień,ale jednak po ćwiczeniach czasem mam ochotę wejść na wage i pokazać sobie ,że naprawdę warto ćwiczyć. no i wyłapałam 6 marca ,że mam już 64 kg. ;D do dzisiaj nic sie nie zmieniło. utrzymuje tą wagę .
Czyli : 2.03. 2014 r - 64,4 kg .
09.03.2014 r - 64,0 kg .

Malutka różnica ,ale jest . Także dążę teraz do 63 i tak w dół Moje ciało się zmienia i jestem z tego zadowolona , bardzo .! Ćwiczenia z ewką naprawdę stały sie dla mnie przyjemnością. działają. zmieniają moje ciało. waga leci wolniutko ,ale jednak.
to mnie zacheciło by kupić jej książkę i gdy nie mam czasu na dłuższy trening to poświęcić nawet te pół godzinki z ćwiczeniami ,które są opisane w książce.
W ogóle za nami dzień kobiet. Jak tam wasi mężczyźni ? popisali sie w ten dzień ? Ja musze wam powiedzieć,że nie mam faceta. dostałam czekoladki od taty, kwiatka od szwagra, pogodziłam sie z przyjacielem, a mój były chłopak ( uwaga tu największe zaskoczenie bo sie do siebie nie odzywaliśmy ) też napisał mi życzenia. Czy od niechcenia,czy nie.. w to nie wnikam. to i tak miłe z jego strony.

A jak wam idzie odchudzanie ?
Trzymam za was kciuki !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie będę opisywać dnia 16, ponieważ wtedy nie ćwiczyłam . po treningu w dniu 15 bolały mnie nogi i pośladki i postanowiłam ,że dam sobie dzień wolnego
Jednak należy do jak najbardziej zaliczonych . Jem zdrowo, piję dużo wody i soków . Owoce i warzywa też są ze mną w zgodzie
Jednak szkoła i prawo jazdy dają mi w kość i musze trochę odpocząć.

Dzień 17 kończę z treningiem skalpel II ewki.
Przyłożyłam sie do niego i wykonałam dokładnie wszystkie ćwiczenia bez żadnej przerwy ,więc jestem dumna. Do tego kupiłam dzisiaj w biedronce jej książkę i będę wykonywać treningi , które są tam opisane ( gdy w danym dniu będzie mi brakować czasu na dłuższy trening będe robiła te po 30 min z książki ) .
Do tego urozmaice swoją dietę. są tam fajne opisy co do dań. na pewno nie będe robiła wszystkiego tak jak jest tam opisane, bo tak jak wspominałam - brakuje mi czasu ,ale niektóre rzeczy wykonuje sie szybko i na 100 % skorzystam i sie z wami tym podzielę
A jak wam idzie odchudzanie ? Trzymacie sie dzielnie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiesz, lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę .

Nie wiem dlaczego ,ale coś wzięło mnie na tą piosenkę.
Mam na nią dziwną fazę. Ale cóż.
 

 
Dzisiaj coś podkusiło mnie żeby zrobić kolejny intensywny trening z ewką
No i mimo tego ,że nie wytrwałam do samego końca to zrobiłam większą część ćwiczeń.
Dzisiejszy dzień był bardzo ciężki. Cały czas miałam ochotę na coś słodkiego i fakt skusiłam się na maxi king , ale wydaje mi sie ,że już go spaliłam . Poza ty jadłam zdrowo , o dziwo regularnie i piłam duużo wody

Więc ćwiczenia które dzisiaj wykonałam to :
- trening z gwiazdami ewki ( 45 minut ; całość ma chyba 52 minuty )
- po 20 wymachów na prawą i lewą nogę.

Jestem cała mokra,ale za to szczęśliwa !
W tym treningu cardio powala na łopatki.
 

 
Boże. Nawet nie wiecie jak cieżko mi było wrócić do szkoły po tych feriach . Ledwo zwlekłam się z łóżka. Ale było fajnie. Dzisiaj przywitały mnie miłe słowa . A mianowicie " schudłaś " . Mogło byc lepiej ? Dla mnie nie . Jestem zadowolona ,że faktycznie widać efekty Jedyne co gorzej rozpoczęło mój tydzień to kłótnia z przyjacielem M. Ale niestety, mam racje. poczułam sie jak nagroda pocieszenia. No cóż. Jakoś nie mam szczęścia do facetów. W ogóle trzymajcie kciuki . W piatek mam diecezjalny konkurs z religii . Przeszłam dalej w etapie szkolnym ,a najlepsze jest to ,że do kościoła chodze od święta. pozdro .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Stwierdziłam,że wezmę przykład z niektórych osób i po prostu będę wstawiać co ćwiczyłam
Bez bilansów itp . Tylko niepotrzebnie może dochodzić do spięć ,a po co to komu. Wstawię też po miesiącu zdjęcie żebyście sami ocenili czy moja figura sie troszke zmieniła
Bilansy nie zdały egzaminu. Bo mogłam zjeść za mało, za dużo i były słowa krytyki jak i te pozytywne. Doceniam to jednak ćwiczenia są dla mnie tą ważniejszą częścią tego co robie. Dlatego będę się skupiać głównie na nich .

Więc? dziś.
- killer z ewką .

Wychodzi i tak dużo minut ćwiczeń. dokładnie chyba 45. Jeśli nie padne to dołoże do tego cardio aerobic ! No to biegniemy po lepszą sylwetkę. Na sam szczyt ! Chudego .!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj nie wstawiam bilansu ani ćwiczeń , bo jestem mega padnięta ;D
wstałam o 3 rano i ruszyłam w małą wyprawe w góry.
minął kolejny tydzień odchudzania. Ostatnio w niedziele jarałam sie bo waga pokazała mi 64,8 kg .
Dzisiaj rano pokazała mi 64,4 kg .
Niby nic ,ale dla mnie znaczy to wiele < 3
Widze ,że moje ciało powoli sie zmienia. no i nie moge powiedzieć. Dużo zawdzięczam ćwiczeniom Ewy Chodakowskiej lubie czasem podjadać ( nie dużo ,ale jednak ) i co ? udaje sie. wolnymi kroczkami do przodu .
Zaczynam kolejny tydzień. Mam nadzieje,że będzie coraz lepiej ! a jak wam idzie ?

w ogóle mam prośbe . Darujcie sobie komentarze typu "padniesz z głodu " , "nie schudniesz " . Fakt, licze sie z tymi komentarzami ,ale moge wrzucić zdjecie po dwóch tygodniach odchudzania i ćwiczeń i przekonacie sie czy schudłam czy nie . A co do jedzenia. regularne jedzenie naprawde jest dla bezrobotnych według mnie. Ja mam szkołe i inne zajęcia. nie mam jeszcze prawka więc mam autobusy. mam sobie do autobusu zabrać obiad ? bo nie rozumiem. Zresztą najlepiej wiem ile mój organizm ode mnie wymaga
  • awatar Believe. <3: O 3 rano. ? :o podziwiam :D Najlepsze są te małe regularne sukcesy, już napewno lepsze od nagłego skoku wagi w dół a potem spowrotem nawet 2 razy więcej w górę Trzymam mocno kciuki ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Natusiah: oh właśnie... Wspomnienią są jedną z najświetniejszych rzeczty jakie mogą być *.* mówiąc o tych dobrych ;P wpadnij :)
  • awatar Anette.: Oh.. Właśnie tak :(
  • awatar mała_pomarańcza: ślicznie powiedziane :) -na diecie dukana schudłam 3 kg, byłam na niej tylko tydzień. ogólnie jest super, ja się poddałam ze względu na owoce które kocham. ale tak to była bardzo w porządku. tylko trzeba o niej dużo wiedzieć i myśleć, dużo czytać, a nie na ślepo :) moja mama na niej schudła 20 kg i nie miała efektu jojo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bilansu dzisiaj nie wstawiam bo zjadłam za dużo by sie tym chwalić. Aż mi głupio o.O
Pierogi ze mną dzisiaj wygrały. Ale mimo tego , nie przestaję ćwiczyć. Ha, dzisiaj tym bardziej rusze tyłek i spale chociaż część tego co zjadłam. Nie było znowu tak tragicznie, ale dobrze też nie ,dlatego wole nie widzieć bilansu.
Za to wstawie co ćwiczyłam :
- rozgrzewka z mel b.
- 2x cardio aerobic.
- skalpel II z ewką.

Jutro ważenie. Boje sie tego co zobacze , ale jestem dobrej myśli. ;D
Obym sie nie zwiodła.
Chudego !
  • awatar Genttle: Na pewno już spaliłaś. :D
  • awatar blodne girl: Najważniejsze, że trening zaliczony, już jesteś krok do przodu :D Trzymam kciuki, żeby było dobrze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Śniadanie :
- banan.
- bułka grahamka z filetem z kurczaka i łyżeczką masła.
- szklanka wody.

Obiad :
-1,5 kotleta schabowego + 2 duże łyżki ćwikły.
- 1 kromka chlebka grahamowego z filetem z kurczaka.
- soczek w kartoniku .

Kolacja :
- owsianka truskawkowa .
- kawa mrożona z 0,5 łyżeczki cukru i odrobinką mleka 3,2 %.

Ćwiczenia :
- killer z ewką. - udało mi się tylko 20 min
  • awatar Gość: to foto to fake czyzby panienka miala kompleksiki ? :)
  • awatar Gość: widze że jednak mam szczeście mając ciało z tej samej ligi bez diety i ćwiczeń;)
  • awatar Gość: o hu. tu chodzi... bo nie wiem;-( chyba to jakieś dno
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
śniadanie :
bułka grahamka z ogórkiem zielonym ( + łyżeczka masła )

II śniadanie :
- mała bułka grahamowa na sucho .
- soczek owocowy w kartoniku .

Obiad :
- dwie parówki + dwie kromki ciemnego chleba z odrobiną masła.
- szklanka soku tymbark.

Kolacja :
- przekąska owocowa . ( na zdjeciu drugim )
- kawa mrożona . ( bez cukru z odrobiną mleka 3,2 % )
- i nieszczęsny pączek z lukrem . -.-

Ćwiczenia :
- rozgrzewka z mel b.
- abs mel b.
-2 x cardio aerobic - Polecam !
- 40 brzuszków.
- 40 wymachów na prawą i na lewą nogę .


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zaczne od tego ,że musze sie pochwalić. dzisiaj mimo mega korków we wrocławiu , dałam radena jazdach . instruktor - łukasz, był ze mnie bardzo zadowolony. dzisiaj była 7 godzina jazdy i widać efekt jego nauki. Tak , też był z siebie dumny .
Jestem też szczęśliwa bo zjadłam tylko 1 pączka. nie był mały i był z lukrem ,ale tylko JEDEN. Yes, udało się !
a jak u was ? Ile pączusiów dzisiaj było . ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
śniadanie :
- miseczka mussli z melkiem 3,2 %.
- połowa grejpfruta .

II śniadanie :
- 2 kromki chlebka razowego + po łyżeczce masła + po 3 plasterki kiełbasy na każdą.

Obiad :
- ciasteczko z bierdonki - nie wiem czy ktoś kojarzy ( bonitki mleczne )
- 2 chrupki ryżowe .
- kawa mrożona bez cukru ,ale za to odrobina mleka 3,2 %.

Kolacja :
- pomarańcza.
- kefir .

Ćwiczenia :
- 1 h 45 min czyszczenia żywopłotu .
- rozgrzewka mel b.
- 15 minut killer z ewką.
- 2 x cardio aerobic .
- abs mel b.

Jutro tłusty czwartek ! To policzek dla tych co sie odchudzają .! ;D
obym nie zawaliła. Będzie śmiesznie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj ciężki dzień za mną. Ale całkiem fajny Rano sprzątałam kuchnie i korytarz, później czyściłam żywopłot przed domem z liści. grabiłam , zamiatałam itd . podrapałam sobie ręce ,ale było warto bo już jest czysto.
Teraz musze sie niestety brać za lekcje , bo kończą mi sie ferie ,a ja zrobiłam tylko karte z geografii. Dzisiaj zamierzam napisać referat na temat zanieczyszczeń środowiska na wos . I przeczytać streszczenie zbrodni i kary.
Co zostawiam na kolejne dni ? Na 100 % przygotowanie odpowiedzi na zagadnienia na spr z gegry. jest tego mnóstwo . I musze przygotować sie na 3 konkursy . o sławnych ludziach ( 40 do opracowania ) o Kościuszce i na konkurs religijny ( diecezjalny) wydaje mi sie ,że za dużo od siebie wymagam co do nauki ,ale walcze o to stypendium
Co do ćwiczeń i bilansu - wstawie wieczorkiem ! A jak wam dzień mija ?

  • awatar Genttle: To aktynie i ambitnie spędzony dzień. Niedawno przeczytałam prawie całą książkę "Zbrodnia i kara" i jest godna polecenia. ;d Świetnie mi się ją czytało chociaż jest mega wielka. ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mimo to, czuję że, nie musimy słuchać innych,
że nie musimy udowadniać sobie kto był winny, czuję to całym ciałem
- chcę być silny,
więc chwyć mnie za dłoń.♥
  • awatar Votre.: super wpis, zwłaszcza tytuł ;)
  • awatar Genttle: Z dnia na dzień podnieść się jest ciężko, ale jest to możliwe!
  • awatar ParanoidLove: świetne wpisy;) będę wpadać tu częściej;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisiaj było naprawdę okey. nie moge pochwalić sie tym ,że jadłam regularnie bo od samego rana buszowałam po sklepach we wrocławiu . poszukiwania wiosennej kurtki zakończone sukcesem. Kupiłam ładną sportową kurtkę ze sklepu 4F i nie była droga Byłam w kinie na filmie " miłość bez końca " - cudowny. Uwielbiam Alex'a Pettyfer'a . Już od dawna jest to mój ulubiony aktor więc ciesze sie z dzisiejszego dnia. No i kupiłam lakiery w sklepie Clarie's . 3 w cenie dwóch . opłacało sie !

Śniadanie :
- szklanka wody .

Obiad :
- kilka garści popcornu + kilka łyków coca-coli.

Kolacja :
- kosteczka czekolady .
- dwie małe mandarynki.
- kromki chleba razowego z zielonym ogórkiem + odrobina masła .
-miseczka owsianki .

Wiem , kolacja syta,ale byłam mega głodna przez tą bieganinę w dzień. od jutra poprawa bo będę w domu i będę miała czas na regularne jedzenie

ćwiczenia :
- dzisiaj tylko skalpel II z ewką.
  • awatar bezsensowne bicie serca .: wróć do poprzednich wpisów i oceń moje odżywianie się :) Czytanie ze zrozumieniem koleżanko . ! :)
  • awatar Gość: dziewczyny przestańcie się głodzić, bo kiepsko na tym wyjdziecie! Po takim czymś będzie jeszcze większy efekt jojo, niż sobie wyobrażacie! To głupota pić na śniadanie szklankę wody...śniadanie to najważniejszy posiłek! Zamiast się głodzić, pomyśl jak podkręcić swój metabolizm jedząc odpowiednie, wartościowe jedzenie. Jeżeli chcecie schudnąć, to pomogą tylko ćwiczenia+zbilansowane odżywianie. Ja przez lata borykałam się z dodatkowymi kilogramami i pomarańczową skórką na udach. Dopiero jak zaczęłam się lepiej odżywiać (wykluczyłam z diety całkowicie gluten) i zaczęłam na poważnie ćwiczyć(nie codziennie przez tydzień,a później dopiero za miesiąc..)zobaczyłam efekty. Teraz diety, które sobie serwowałam i głodzenie się tak jak w powyższym wpisie, wydają się być idiotyzmem. Ćwiczę już 4 miesiąc robiąc przysiady, wykroki itp. i po "celulicie" na nogach nie ma nawet śladu (pierwszy raz od liceum, a mam 26 lat...) poza tym brzuch zrobił się płaski i lekko umięśniony. Także przemyślcie to lepiej
  • awatar nikamix: trzymam kciuki w dążeniu do celu :D oby tak dalej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
śniadanie :
- brak . ( nie zdążyłam zjeść bo wstałam późno i leciałam od razu na jazdy )

Obiad :
- 1,5 gotowanej kiełbasy z dwoma kromkami chleba grahamowego + odrobina masła.

Kolacja :
- planuje zjeść pomarańcze i owsianke.

ćwiczenia :
- rozgrzewka z mel b.
- cardio aerobic.
- abs z mel b.
- skalpel II z ewką.

Dzisiaj z jedzeniem kiepsko ,ale to pewnie stres po jazdach . jakoś nie chce mi sie jeść
  • awatar Genttle: Pewnie tak. :) Duuuuuuużo ćwiczeń! ♥
  • awatar i, że się nie poddam aż do śmierci †: no tak. niektórym kierowcą wydaje się, że jak jedzie L-ka to ona nie jest uczestnikiem ruchu drogowego i jadą jak nienormalni... ja też o mały włos miałam wypadek na rondzie 2 pasmowym, ale w ostatniej chwili instruktor zahamował... no ale co zrobisz... taka ich kultura. teraz jak już sama mam prawko nie odwalam takich rzeczy L-ką i egzaminom :)
  • awatar i, że się nie poddam aż do śmierci †: trochę malutko zjadłaś :( aaa i widzę, że robisz prawko?? znam ten stres, też nie dawno robiłam :) zapraszam do mnie, też się odchudzam, może znajdziesz coś dla siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj tylko wypisze wam co jadłam bo ćwiczeń dzisiaj nie było . Niedziela jest takim dniem kiedy regeneruje siły. Jednak całkiem nie zrezygnowałam z aktywności fizycznej. wybrałam sie na długi spacer z przyjaciółką i siostrą więc jest okey. czuje sie szczęśliwa i wypoczęta.

Śniadanie :
-brak.

Obiad :
- 2 duże łyżki surówki z kiszonej kapusty + małe smażone udko z kurczaka.

Podwieczorek + kolacja :
- miseczka mussli .
- 2 średnie bajaderki .
- kawa z mlekiem 3,2 % - bez dodatku cukru

I to wszystko. wiem wiem. były bajaderki ,ale wydaje mi sie ,ze spacer chociaż po cześć pomógł mi o nich zapomnieć. Starałam sie nie jeść dużo bo zdawałam sobie sprawe z tego ,że nie będe dzisiaj ćwiczyć. ale jutro zbieram siły i wracamy do treningów ! chudego dziewczynki !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›